Rondo
Rondo to skrzyżowanie, które w założeniu mają zapobiec rozładowaniu korków na skrzyżowaniu. Praktyka pokazuje niestety co innego, o czym napiszę wkrótce. Jeżeli przez rondo można przejechać na wprost z prędkością 70-80 km/h, to znajdzie się wielu takich, którzy tak właśnie będą robić. Kto odważy się wjechać na rondo, jeśli z lewej strony zobaczy auto pędzące z taka prędkością? Teoretycznie można wjechać, bo tamten samochód też jeszcze na rondo nie wjechał, ale w praktyce jest zbyt ryzykowne. I stoimy, bo nie możemy wjechać. Kolejna sprawa do dwa pasy do zjazdu z ronda? Po co? Przecież na wielu rondach nie ma znaków poziomych i zjeżdżamy z zewnętrznego pasa. Wtedy jeden pas do zjazdu wystarczy. A tak mamy na rondach co chwila ryzykowne zjazdy z wewnętrznego pasa. Jest ciekawe rozwiązanie, które dość dobrze rozwiązuje wiele problemów na rondzie. Jest to rondo turbinowe:

Rondo turbinowe - schemat
Źródło: wikipedia, lic. GNU FDL
Kierunek jazdy z rondem wybieramy jeszcze przed wjazdem. Ronda z takim oznakowaniem istnieją, ale to ma jeszcze jedną ciekawą właściwość - jak widać nie ma tu możliwości zmiany pasa na rondzie, więc nie będzie cwaniactwa, objeżdżania i wielu innych nieciekawych sytuacji obserwowanych na rondach. Tam gdzie są dwa zjazdy z ronda to można je bezpiecznie wykorzystać. Tam gdzie jest jeden pas do zjazdu można w prosty sposób dodać pas przed i za rondem tylko do skrętu w prawo (nawet omijając właściwe rondo). Wada - na jednym z kierunków nie można zawracać na rondzie
Ten rysunek to schemat, ale można go dostosować do miejscowych warunków. Ciekawe jak przyjęłoby się w Polsce?
